Archiwa kategorii: brak

Linux: kilka przydatnych programów, trików do wykonania w konsoli

Dziś przyszła pora pokazać kilka komend/trików dla początkujących które mogą się przydać:

1. Często chcemy np. odmontować /home a tu „zasoby używane”, patrzymy a tu wisi kilka procesów na /home użytkownika: franek i co robimy ?

pkill -u franek

2. Mamy mocno naśmiecone w wielu katalogach znajdują się pliki o które w nazwie mają „temp” nie chcemy ich:

rm -rf `find . -name "*temp*"`

3. Chcemy sobie zrobić backup systemu za pomocą LiveCD ale nie chcemy aby backup zapamiętał nam /home:

Oczywiście montujemy system plików np. do /mnt/moj_system wchodzimy do /mnt/moj_system i:

tar -cvfp /media/pendrive/backup-2011.tar --exclude=/mnt/moj_system/home/* *

Możemy dodać parametry:

-z (pakowanie za pomocą GunZip, słaba kompresja wysoka prędkość)

-j (pakowanie Bzip2, średnia kompresja, średnia prędkość)

-J (pakowanie XZ/LZMA2, wysoka kompresja, niska prędkość)

–lzma (pakowanie LZMA, wysoka kompresja, niska prędkość)

4. Możemy też wykonać takową komendę na działającym systemie ale musimy dodać parametry podświetlone na zielono:

cd / && tar  -cfp /mnt/prodrive/backup-2011.tar --exclude=/sys/* --exclude=/proc/* --exclude=/dev/* 
--exclude=/tmp/* *

Możemy też dodać: –exclude=*tmp* aby pominąć pliki/katalogi które zawierają frazę „tmp”, możliwe jest też dodanie -z -j -J –lzma aby kompresować archiwum tar

Proces odwrotny, odzyskania musi być wykonany tylko z LiveCD, nie da się tego wykonać na działającym systemie.

tar -xf /mnt/pendrive/backup-2011.tar -C /mnt/nowy_system

5. Kopiowanie całego systemu na nowy dysk ?

Odpalamy LiveCD, do /old montujemy stary dysk, do /new nowy dysk i

rsync -avz /old/* /new

na działającym systemie:

rsync -avz --exclude=/dev/* --exclude=/sys/* --exclude=/proc/* --exclude=/tmp/* --exclude=/mnt/* /* /mnt/new

6. Obraz dysku lub partycji + kompresja (tylko za LiveCD)

dd if=/dev/sda conv=sync,noerror bs=64K | gzip -c  > /mnt/pendrive/sda.img.gz

Aby odzyskać:

gzip -c /mnt/pendrive/sda.img.gz | dd of=/dev/sda conv=sync,noerror bs=64K

Oczywiście w tym procesie robimy backup całego dysku razem z MBR, tablicą partycji itd. możemy zastąpić sda przez sda1 i zamiast backup-u całego dysku mamy backup pierwszej partycji.

7. Zliczanie miejsca które zajmują nam pliki w jakimś katalogu:

du -h --max-depth=1 /home/franek

Rezultat będzie wyglądał np. tak:

1M /home/franek/smieci
11G /home/franek/filmy
19G /home/franek/dane
1M /home/franek/wazny_plik.txt
1M /home/franek/plik.sh
30G /home/franek/

8. Jesteśmy na wakacjach na w domu mamy np. NAS które często gęsto mają preinstalowanego Linux-a np. OpenWRT i chcemy pobrać z niego dane.

Logujemy się na router za pomocą ssh i pisemy:

opkg update && opkg install openssh-sftp-server

A na naszym linux-e:

sshfs root@ip_lub_host_naszego_NAS-a:/mnt/dane /mnt/domek -o sftp_server=/usr/libexec/sftp-server

9. Nasz pendrive ma źle stworzoną partycję lub są problemy z systemem plików

dd if=/dev/zero of=/dev/sdb
cfdisk /dev/sdb

Oczywiście /dev/sdb to musi być plik odpowiadający naszemu nośnikowi

10. Jeżeli nie wiecie pod jakim plikiem znajduje się dysk lub nośnik USB którego właśnie włożyliście możecie zawsze wywołać:

dmesg | tail

zaraz po jego wsadzeniu.

11. Szybkie czyszczenie danych EXIF z JPEG ? No bo po co ktoś ma wiedzieć jaki mamy aparat i gdzie robimy fotki ?

jhead -purejpg *.jpg

cdn.

Co wybrać: Windows XP czy 7, 64bit czy 32bit, Linux czy Windows?

Oto krótki poradnik dla tych którzy mają dylemat z wyborem typu systemu operacyjnego na swój komputer.

Na początek schemat i zero wyjaśnień:

A teraz wyjaśnienia:

  • Procesor: ilość rdzeni nie ma większego znaczenia, zarówno system 64bit-owy jak i 32bit-owy może ale nie musi obsługiwać więcej niż jeden rdzeń/procesor. Windows XP dopiero od dodatki SP1 obsługuje procesory z więcej niż jednym rdzeniem, Vista/7 obsługują je od początku swojego istnienia. Według wielu testów Windows XP SP3 słabiej radzi sobie z rozdzielaniem zadań między rdzenie niż Windows Vista/7, te same testy pokazały też że różnice są na poziomie błędu statystycznego, dopiero gdy ilość rdzeni jest większa niż 2 a do tego dochodzą technologię jak Hyper Threading różnice zaczynają być widoczna ale nadal jest mniejsza niż 2-3%.
  • Dysk twardy: rozmiar dysku nie ma znaczenia, ponieważ rozmiar jaki obsługuje Windows XP x86 jest większa od nawet najnowszych dysków twardych do zastosować domowych. Oczywiście system 64bit-owy obsługuje dużo większe dyski.
  • Pamięć RAM ma znacznie, system 32bit-owy potrafi adresować do 4GB aby posiadać więcej pamięci musimy posiadać system 64bit-owy. Do pamięci RAM wlicza się też RAM który posiada karta graficzna, w rezultacie 32bit-owy Windows widzi od 3 do 3,9GB. Przy wyborze systemu musimy pamiętać że system 64bit-wy obsługuje więcej pamięci ale też wymaga jej więcej, w rzeczywistości potrzebuje jej o około 25-50% więcej niż 32bit-wy, jeżeli posiadacie coś w okolicy 1-2GB zalecam Windows XP x86, mimo że wiele mało doświadczonych osób twierdzi że wymagania 7 są identyczne jak XP, to prawda jest zupełnie inna. W7 wymaga dużo więcej, może nie tyle co Vista ale więcej, z czasem gdy system „rośnie” przy małej ilości RAM-u robi się powolny a to bardzo utrudnia pracę, dlatego tylko osoby posiadające co najmniej 4GB RAM-u powinny wybierać system 64bit-wy.
    • XP czy 7: według mnie 7 jest tylko dla tych którzy posiadają 4GB RAM-u albo grają w gry wymagające DX10 lub 11. Siódemka wymaga więcej pamięci a po co się męczyć ? XP mimo swojego wieku był cały czas modernizowany, działa dużo szybciej i wymaga dużo mniej, z odrobiną własnego wkładu może być bardziej zabezpieczony niż 7. Internet, biuro = Windows XP!
  • Linux: tu sprawa jest prosta, rozwiązana za pomocą modułu (high memory support) który jest w stanie użyć całych 4GB a nawet więcej n(do 64GB) nawet na 32bit-wym systemie. Jedyny problem to limit per proces do 4GB. Dlatego osoby które mają coś w okolicy 4GB a nie mają ochoty użerać się z problemami jakie niesie 64bit-owy system (java, flash, multilib, aplikacje CloseSource, stare aplikacje) , spokojnie mogą używać 32bit-owego distra z HMS.

Mam wielką nadzieję że przybliżyłem wam temat i pozwoli wam to wybrać system idealny dla waszej maszyny i dla was. Jestem człowiekiem, nie pisarzem, nie humanistą, robię błędy, zapominam… więc jeżeli coś z tym tekstem nie jest halo, dajcie znać.

BackTrack 4 R2 USB wersja z zapisywaniem zmian (persistent)

Po wielu prośbach wreszcie udało mi się zaktualizować obraz BackTrack-a do wersji R2.

Nowa wersja różni się diametralnie od poprzedniej, nośnik USB nie jest już traktowany jako normalny dysk dzięki czemu oszczędzamy sporo miejsca na nośniku a zarazem nie tracimy możliwości zapisywania zmian między kolejny reboot-ami.

Nowy obraz to połączenie dwóch systemów plików, dwie partycję FAT oraz EXT3. Na partycji FAT znajduje się system plików BT4 R2 jako Squashfs, z lekko zmodyfikowanymi parametrami startowymi. Druga partycja (EXT3) jest praktycznie pusta ale jej zdanie to zapisywanie zmian w stosunku do oryginalnego obrazu.

Bez problemu można wykonać aktualizację system (apt-get update && apt-get upgrade) lub też instalować nowe programy. Jeżeli ukaże się kolejna wersje BT4 można podmienić oryginalny squashfs. Wszystko działa jak wcześniej z tą różnicą że zajmuje około 2GB a pozostałe przeznaczone są tylko do zapisu danych.

Mój obraz to nic innego jak to co zostało opisane tutaj: http://www.infosecramblings.com/backtrack/backtrack-4-usbpersistent-changesnessus/ z tą drobną różnica że mój obraz można wrzucić na nośnik USB nie posiadając innego systemu Linux a instalacja jest dużo prostsza. Niestety nadal wymagane jest 8GB miejsca na nośniku USB. Jeżeli posiadacie więcej zaraz po instalacji można sobie powiększyć partycję EXT3 do dowolnego rozmiaru za pomocą np. gparted, cfdisk, fdisk lub dowolnego innego programu do partycjonowania dysków.

Instalacja dla Linux:
cat bt4r2.img.* > bt4r2.img.xz
xz -d bt4r2.img.xz
dd if=bt4r2.img of=/dev/sdd ## Gdzie /dev/sdd musi odpowiadać nośnikowi USB

Instalacja dla Windows:
1. Pliki należy scalić za pomocą Total Commander
2. Rozpakować za pomocą Universal Extractor
3. Zapisać na nośniku USB za pomocą dowolnego z programów:
WIN32 Disk Image Writer
Unetbootin
Flashnul
dd for Windows

Obraz BackTrack 4 R2 na USB z zapisywaniem zmian można pobrać tutaj.

UWAGA! Jeżeli macie problemy z instalacją, bardzo proszę zadawać pytania na forum a nie w komentarzach.

Linux: BackTrack 4 RaLink RT2770 (ALFA AWUS051NH)

Szybki tutorial jak uruchomić RaLink RT2770

aktualizacja:

apt-get update

apt-get upgrade

modprobe rt2800usb

GOTOWE 🙂

rt2800usb dostępne jest od jądra 2.6.33 bt4 został opublikowany z 2.6.32

Network Stumbler: ALFA vs. world

Napisałem że tego nie robię ale dałem się złamać, sprzedałem 4-ry sztuki Alfy i okazało się że przez niewiedzę wpadła mi w ręce nowa wersja ALFY na niebieskim laminacie,  czyli ALFA AWUS036H v2. W środku zupełnie inny laminat, zupełnie nowa konstrukcja… niestety rezultaty podobne!

Na prośbę wielu osób zrobiłem szybkie test wszystkich kart za pomocą Network Stumbler którego nie/cierpieeee 🙂

Efekt:

Wynik jak przystało na NS, niewiele mówi… widać tylko że Alfa przoduje, nie jestem tylko pewien w czym. Ale nie istotne.

Wykresu nie ma co opisywać bo każdy sam sobie go zinterpretuje, dodam tylko że test wykonałem z własnym AP o realnej mocy 400mW z anteną omni 9dbi, za to alfa i pozostałe karty dostały oryginalną antenkę od nowej alfy czyli 5dbi. Odległość to około 10m + żelbetonowy strop zbrojony co 15cm prętami o średnicy 20mm 😉 Alfa oczywiście na zmodyfikowanym Alfowskim sterowniku dedykowanym tylko do tej karty, opatrzonym opisem „1W”

Wbrew opinią ALFA 1W wymaga dużo prądu, więcej niż wersja 500mW, gdy podpiąłem ją za pomocą 5m kabla USB nie chciała działać! Dwie przedłużki? efekt identyczny! HUB USB? Brak wykrytych sieci! Na szczęście miałem tajną bron! HUB USB zasilany z zewnątrz.

Dodam że wersja 1W nie jest już sprzedawana z rozdwojonym kablem USB, który był chyba bardziej chwytem marketingowym niż koniecznością.

Ten wykres to taka ciekawostka, pierwsze zielone słupki to poprzedni wykres ale tym razem dodałem WN422G puszczony na sterowniku Atheros-a a nie TP-Link-a, możliwe że to jakiś błąd bo sygnał jest nie realnie mocny (tak jak i szum) ale przy normalnej pracy karty wszystko jest ok, a powiem nawet więcej… bardziej niż ok bo karta mimo tej samej mocy sygnału znacznie poprawiła jakość połączenia, czasem przy -80dbm nadal jakość oscyluje w okolicy 80-90% a prędkość połączenia nie spada niżej 48Mbit.

Podsumowanie: dla mnie Alfa 500mW od 1W nie wiele się różni, moc jak zawsze nie realna, a efektów nie widać przy normalnej pracy. Co mnie zaskakuje dwie Alfy podczas komunikacji ze sobą dalej nie mają jakiegoś super rewelacyjnego zasięgu, mój Prism2.5 na PCIMCA radzi sobie dużo lepiej a ath9k jest bardzo porównywalny z Alfa, ma tyko troszkę stabilniejszy sygnał.

LINUX: Quake-like drop down terminal

Quake 1 zrzut ekranu

Mała podpowiedz dla osób które szukają dobrego terminala stylizowanego na konsolę z gry Quake.

Aplikacji tego typu jest sporo niestety większość z nim ma wiele wad szczególnie dla osób które nie używają środowisk takich jak KDE czy Gnome.

Kuake, Yakuake – terminal dla środowiska KDE

Zalety:

  • bardzo rozbudowany (5/5)
  • działa szybko i sprawnie (4/5)
  • prosta konfiguracja (3/5)
  • ładny wygląd (4/5)

Wady:

  • wymaga bibliotek KDE
  • uruchamia w tle kilka daemonów kde i wymaga ich do działania
  • wymaga sporo pamięci

Guake – terminal dla środowiska Gnome

Zalety:

  • lekki i szybki (4/5)
  • prosty wygląd (3/5)
  • prosta konfiguracja (3/5)

Wady:

  • wymaga bibliotek Gnome
  • wczesna faza rozwoju
  • brak wielu opcji
  • niestabilność

yeahconsole – terminal używający rxvt-unicode

Zalety:

  • szybki i lekki (5/5)
  • oszczędny (4/5)
  • konfiguracja w pliku (2/5)
  • dla wielbicieli rxvt bardzo wygodny (3/5)

Wady:

  • niestabilny
  • wymaga rxvt lub xterm
  • trudna konfiguracja
  • czasem nieprzewidywalny
  • brak niektórych skrótów klawiszowych
  • braki w możliwościach konfiguracji

Tilda – emulator terminala dla wszystkich wm

Zalety:

  • lekki i szybki (4/5)
  • oszczędny (4/5)
  • prosta konfiguracja (5/5)

Wady:

  • niestabilny
  • nie rozwijany
  • braki w możliwościach konfiguracji
  • dziwne zachowania pod Gnome
  • sterowanie klawiaturą nie daje się konfigurować
  • jedyny skrót jaki można ustawić to opuszczanie i chowanie
  • nie działa alt+F1-10
  • nie działa ctrl+F1-10
  • sam terminal jest dosyć wolny (efekt ala framebuffer bez zawijania na ogrmonym ekranie)

stjerm – lekki emulator terminala

Zalety:

  • praktycznie brak zależności (5/5)
  • szybkość i lekkość (5/5)
  • łatwa konfiguracja (3/5)
  • wiele skrótów klawiszowych (4/5)
  • działa poprawnie ctrl + F alt +F (5/5)
  • zajmuje w sumie około 80kb (5/5)
  • stabilność (5/5)

Wady:

  • wczesna faza rozwoju, braki w opcjach (wszystkie podstawowe opcje są już dostępne)

Jeżeli ktoś z was znajdzie jakiś inny terminal którego nie opisałem, dajcie znać!

FAQ: odpowiedzi

Dostaje sporo pytań, postanowiłem masowo na nie odpowiedzieć:

1. Czego używam do wywoływania, obrabiania itd. zdjęć które są na Flickr ?

ad.1 Używam kilku programów zależy co chcę osiągnąć i na jakim systemie pracuje. Jeżeli chodzi o Windows, preferuje do oglądania Canon ZoomBrowser bo szybko otwiera RAW-y (.cr2) ale do czegokolwiek innego się nie nadaje. Potem do wywoływania Adobe Photoshop Lightroom bo radzi sobie nieźle z wywoływaniem i eksportuje do Photoshopa (aktualnie mam licencję tylko na CS3 ale planuję zakupić CS4) + masa pluginów. Jeżeli używam linux-a to do oglądania mam gRawview2 ( wersja pisania w C/C++ na bazie gpicview ) potem do wywoływania LightZone. (niestety dysponuje tylko wersją trial, ale aktualizacje są tak częste że każda kolejna daje mi kolejny miesiąc testowania za darmo) Lubię LightZone bo jest rozbudowany radzi sobie nawet z raw-ami z 5D MarkII (szczególnie po małym tuningu) a na dodatek potrafi wydobyć z zdjęcia niesamowity zakres dynamiczny! Ale co trzeba powiedzieć działa na JAVA która jest językiem który dla mnie nie powinien istnieć! LightZone jest przez to bardzo wolny, i pochłania ogromne ilości pamięci… bueee… Próbowałem kiedyś używać RawTherapee ale nie radzi on sobie z raw-ami, widzi dziwne szumy a kolory szczególnie przy próbach naśladowania efektów LightZone robią się diametralnie inne. Na koniec obróbka dokonuje w GIMP-ie oczywiście z sporą ilością dodatków. GIMP jest super 🙂

2. Jakiego używam systemu na zdjęciach z autoryzacją suDown?

ad.2 To jest zwykły Window$ XP z dodatkiem Vista Inspirant, może troszeczkę zmodyfikowany ale nie jest to żaden WinMX czy 7X. Pasek to RockerDock z ikonami które są do pobrania na jego stronie.

Jeżeli będą jakieś ciekawe pytania to dodam je do tego post-a.

Celowo cofam post w czasie.

FIREFOX: jak okiełznać apetyt liska na zasoby naszego komputera

firefox-burnW sieci można odszukać wiele poradników jak zmusić firefox-a do szybkiego ładowania stron, szybkiego otwierania menu etc. To bardzo miłe że ktoś o tym myśli ale podejście do tego zazwyczaj ogranicza się do dwóch rzeczy:

1. powiększyć ilość połączeń w jednym czasie do max.

2. powiększyć buffer w pamięci do max.

3. powiększyć buffer na dysku do max.

4. zmniejszyć opóźnienie wyskakiwania okienek do min.

Może to i ma jakiś sens, ale nie wiem czy przypadkiem on gdzieś nie uciekł… dlaczego? Kiedyś Firefox był dosyć lekki większość komputerów odpalała go szybki a z pamięci zajmował bardzo mało, dziś już nie można tak powiedzieć. Firefox jest ciężki, wolny i niesamowicie rozbudowany, przez co nawet mój komputer który ma dwa rdzenie po kilka GHz a do tego 6GB ram-u sprzętowy RAID5 na trzech dyskach, zaczyna mieć poważne problemy gdy załaduje 10-15 stron na kilku zakładkach… a gdy te strony mają masę ogromnych obrazków to firefox potrafi łyknąć spokojnie całe 6GB.

No i tu nasuwa mi się pytanie czy tuning ala. to co napisałem wyżej ma jakiś sens ? Mi się wydaje że nie, ja nadal chciał bym mieć lekka i szybka przeglądarkę… Dlatego postanowiłem napisać mały tutorial jak zmniejszyć apetyt firefox-a na pamięć.

  • Są dwa wyjścia, pierwsze to zmienić przeglądarkę na lepsza? 🙂

Tu muszę powiedzieć że Opera da się lubić, poza brakiem kilku dodatków które ff ma w zasadzie jest wszystko czego mi trzeba a na dodatek czuj się bardziej bezpieczny bo Opera w swojej historii miała znacznie mnie groźnych luk. Niestety co trzeba powiedzieć Opera ma problemy z wieloma stronami, nawet z tymi które nie wymagają IE i w FF chodzą doskonale… No za to Opera jest bardziej USER FRIENDLY niż inne przeglądarki! 🙂

Kolejna alternatywa to Google Chrome ( SRWare Iron ) który jest rewelacyjnie szybki i tu nie ma kompromisów, ładuje się szybko, zajmuje mało, czas renderowania stron jest krótki a na dodatek fatalny język JavaScript chodzi dużo szybciej niż u konkurencji! Niestety Chrome ma ogromne braki i nie ma w nim podstawowych opcji, ale to może być powód bardzo młodego wieku.

To tyle jeżeli chodzi o alternatywę, bo dla mnie i wielu innych osób przeglądarki typu IE, Safari, Moo + wszelkie modyfikację IE nie istnieją…

  • Kolejny sposób to próbować ratować Firefox-a

Aby tego dokonać najlepiej jest zdobyć gdzieś zoptymalizowanego pod swój procesor i jego instrukcje „build”. Pod systemami UNIX-owymi i podobnymi to nie jest wielkim problem, Gentoo np. samo kompiluje sobie ff z źródła a nawet jeżeli nie mamy Gentoo to możemy sobie skompilować przeglądarkę ręcznie bo prawie każdy linux/unix ma kompilator GCC 🙂 Problem mają użytkownicy Windows bo aby skompilować coś pod windowsem potrzeba Visual Studio 2005 a czasem nawet 2008 które nie są ani darmowe ani lekkie… Dlatego łatwiej jest poszukać jakiegoś build-u ale to nie jest łatwe bo oficjalnych nie ma albo są nieaktualne lub nie dokładnie zoptymalizowane.

Znalazłem stronę na której jest spis nieoficjalnych buildów: http://pryan.org/mozilla/firefox/

Jeżeli znajdziecie coś to dobrze jeżeli nie to można jeszcze zrobić mały tuning ustawień które o dziwo mogą wiele zdziałać.

  • wchodzimy do ustawień ff przez wpisanie w miejsce adres „about:config”
  • ustawiamy wartość zmiennych: network.http.pipelining, network.http.proxy.pipelining  na „true”
  • zmienna: network.http.pipelining.maxrequests na 10 lub 15 (bez przesady tutaj)
  • zmienne: nglayout.initialpaint.delay, ui.submenuDelay na wartość: 0 a zmienna: content.notify.backoffcount na 5 (jeżeli nie mamy takowych dodajemy nowe prawym przyciskiem „dodaj ustawienia typu” -> „integer”
  • dodajemy lub zmieniamy zmienne: network.dns.disableIPv6 na false, zmienne: plugin.expose_full_path na true, są to zmienne „string”
  • aby ograniczyć użycie pamięci do około 5-10% przy zminimalizowaniu ff, dodajemy zmienną typu „Boolean” o nazwie „config.trim_on_minimize” i wartości „true”
  • firefox domyślnie ładuje stronę zanim klikniemy na link, czasem to ma sens czasem nie bardzo ja uważam że to marny pomysł dlatego wyłączam to przez zmienne: „network.prefetch-next” na „false”
  • odchudzamy GUI przez zmianę „browser.chrome.toolbar_tips” na „false”
  • ograniczamy pochłanianie pamięci przy normalnym działaniu przeglądarki, przez zmianę „browser.cache.memory.enable” na „false” oraz ustawienie wartości „browser.sessionhistory.max_total_viewers” na „0”
  • na koniec ograniczamy globalne użycie pamięci przez ff ustawiając zmienna „browser.cache.memory.capacity” w zależności od ilości pamięci fizycznej naszej maszyny lub naszej hojności wobec ff. Ja ustawiam tu zawsze „10240” która odpowiada 10Mb (posiadam 6GB czyli jestem bardzo skąpy 😛 ) Wartość mówi ile kb ff może użyć. Zalecane ilości w stosunku do ilości pamięci to: 2048 przy 32mb, 4096 przy 64mb, 6144 przy 128mb, 10240 przy 256mb, 14336 przy 512mb, 18432 przy 1gb, 24576 przy 2gb, 30720 przy 4gb, więcej dawać nie zalecam nawet gdy mamy więcej pamięci.
  • Niezłym sposobem na łatwiejsze limitowanie ff jest też dodatek: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1881

KONIEC

Mam nadzieję że komuś pomoże ten tutorial, bo każda oszczędność jest pozytywna w dobie pochłaniacza jakim jest Windows Vista!